Spacerując po Jeżycach można się czasami poczuć niczym szpieg z Krainy Deszczowców (karramba!) na misji zleconej przez Największego Deszczowca. Niczym Marco Polo, który pierwszy raz przemierzał Państwo Środka. Niczym poszukiwacz... no, może nie od razu ZŁOTA, ale z całą pewnością rudy jakiegoś solidnego, użytecznego metalu. Trzeba jedynie dobrze się przyjrzeć, aby na murach znaleźć wspaniałe przejawy Sztuki (co prawda przypominające bardziej malowidła z Lascaux niż freski mistrza Leonardo, ale hej - w różnorodności tkwi piękno!) czy przykłady niebanalnych aranżacji przy użyciu pozornie zwykłych przedmiotów. Wiem co mówię. Wystarczyły dwie godziny spaceru, aby utwierdzić się w przekonaniu, że wyobraźni to tutaj z całą pewnością nie brakuje :)
| sklejamy pęknięte mury? |
| alarm! obcy w kratce wentylacyjnej! |
| rura opatulona na zimę. |
| ptak ma w kuprze sesję zdjęciową. |
| dialogi. Jeżyce. |
| obstawiam naukę do sesji. |
| przygarnij ps.. lw.. zwierzę. |
| ktoś pomylił z choinką? |
| spożywania produktów bezalkoholowych nie przewiduje się. |
| Uliczna Instalacja z Kanapą. |
| ekskluzywne cegły. markowe. |
| ...rodzaj ostrzeżenia? |
| Prosiaczku, wiejemy. tam jest świat! |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz