Pokazywanie postów oznaczonych etykietą street-art. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą street-art. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

Gabinet osobliwości

Spacerując po Jeżycach można się czasami poczuć niczym szpieg z Krainy Deszczowców (karramba!) na misji zleconej przez Największego Deszczowca. Niczym Marco Polo, który pierwszy raz przemierzał Państwo Środka. Niczym poszukiwacz... no, może nie od razu ZŁOTA, ale z całą pewnością rudy jakiegoś solidnego, użytecznego metalu. Trzeba jedynie dobrze się przyjrzeć, aby na murach znaleźć wspaniałe przejawy Sztuki (co prawda przypominające bardziej malowidła z Lascaux niż freski mistrza Leonardo, ale hej - w różnorodności tkwi piękno!) czy przykłady niebanalnych aranżacji przy użyciu pozornie zwykłych przedmiotów. Wiem co mówię. Wystarczyły dwie godziny spaceru, aby utwierdzić się w przekonaniu, że wyobraźni to tutaj z całą pewnością nie brakuje :)
 
sklejamy pęknięte mury?
alarm! obcy w kratce wentylacyjnej!
rura opatulona na zimę.
ptak ma w kuprze sesję zdjęciową.
dialogi. Jeżyce.
obstawiam naukę do sesji.
przygarnij ps.. lw.. zwierzę.
ktoś pomylił z choinką?
spożywania produktów bezalkoholowych nie przewiduje się.
Uliczna Instalacja z Kanapą.
ekskluzywne cegły. markowe.
...rodzaj ostrzeżenia?
Prosiaczku, wiejemy. tam jest świat!

sobota, 11 maja 2013

Jeżyckie murale

Ulicę Staszica mam jakieś 5 minut od domu, w związku z czym jest mi głęboko wstyd i gardzę sobą, że murale zobaczyłam dopiero w rok po przeprowadzce na Jeżyce.W dodatku wyprawa spacerowa odbywała się w zupełnie innym celu. Traf chciał, że trasa wypadła przez Staszica. I traf chciał, ze na wszystkie podwórka udało się wejść.

W 2010 roku, żeby odczarować Jeżyce i wprowadzić na nie trochę mniej wątpliwego street-artu, stowarzyszenie No Woman No Art przy współudziale Urzędu Miasta, zaprosiło do współpracy młodych twórców z grupy PartTimeHeroesCollective. Wszystko odbyło się w ramach akcji "Odmień swoje podwórko". Przy wsparciu mieszkańców dzielnicy, artyści ubarwili sypiące się mury podwórek fantastycznymi malowidłami, nawiązującymi do historii kamienic. I tak w bramie pod nr 7 mamy dwa rysunki upamiętniające magiel. Podwórko przy Staszica 11/13 kryje w głębi obraz roześmianych ludzi przy kawiarnianych stolikach, czytających Kurier Poznański. Trzeci mural jest najbardziej bajkowy - podobnie zresztą jak samo dojście na podwórko. Należy bowiem wejść do kamienicy pod numerem 24, przejść przez korytarz, a następnie przez małe drzwiczki z boku bramy. Naszym oczom ukaże się wówczas zaczarowany jeżycki dorożkarz.

Naprawdę warto! Chociaż Staszica cieszy się raczej przeciętną sławą, to jednak ukryte na podwórkach perełki sprawiają, że można poczuć się jak prawdziwy poszukiwacz.
Prawdziwych skarbów.

PS. Tubylcom i kotom, patrzącym wrogo na intruzów w bramie należy powiedzieć - odpowiednio - "Dzień dobry" lub "Psiiiiik!". A zdjęcia są takie se, bo robione aparatem w telefonie.

Staszica 7 - dawny magiel
Autorzy: Małgorzata Ciernioch, Damian Christidis, Kasper Grubba
Staszica 7 - dawny magiel. Tu z wrogim, nastroszonym kotem
Autorzy: Małgorzata Ciernioch, Damian Christidis, Kasper Grubba
Mural kryje się tuż za praniem.
Staszica 11/13 - dawna kawiarnia
Autorzy: Małgorzata Ciernioch, Damian Christidis, Kasper Grubba
Staszica 24 - dorożkarz
Autorzy: Radosław Błoński, Jarosław Danilenko